Dlaczego nie lubię Wordpressa?

W kategorii CMS dnia 2020-07-13

Na dobry początek

Nie będę podawał, ile procent stron internetowych stworzona jest na Wordpressie - bez wątpienia jest ich mnóstwo. Nawet szukająć firm, które zajmuja się tworzeniem stron, bardzo często możemy trafić na takie, które opierają się właśnie na tym CMS. Czy to źle? Nie koniecznie, bo skoro jest taki popularny, bez wątpienia posiada szereg zalet. Nie ma co przeczyć, że jest to system, który jest stosunkowo prosty w obsłudze nawet dla amatora. Większość można wyklikać, blog jest tworzony z automatu przy instalacji - wystarczy pobrać szablon, odpowiednie wtyczki i strona gotowa. No i tutaj zaczynają się schody...

na popularności łatwo zarobić

Kiedyś tak nie było... gdy zaczynałem swoją pracę z Wordpressem dosyć łatwo było znaleźć darmowe szablony czy wtyczki. Teraz teoretycznie też jest sporo darmowych dodatków, jednak w praktyce ich funkcjonalność jest tak okrojona, że rzadko kiedy wystarcza ona do komfortowego użytkowania strony bez ingerencji w kod.

Fakt jest taki, że kwoty, za które można kupić to czego aktualnie potrzebujemy nie są duże, jednak mam czasami wrażenie, że twórcy dodatków chcą zarobić totalnie na wszystkim, np. tylko w szablonach premium można zmienić motyw kolorystyczny.

Popularność sprawia też, że hakerzy chętnie atakują strony stworzone na Wordpressie.

ingerencja w kod

Może nie jest to najważniejsze (szczególnie dla kogoś kto zaczyna przygodę z tworzeniem stron), ale skoro już o tym wspomniałem, to dokończę myśl.

Jakakolwiek zmiana w kodzie Wordpressa jest mocno uciążliwa. Zmiany powinny być tworzone na szablonach potomnych - czasami nie zawsze działa to tak, jak powinno. Zmiana kodu bezpośrednio we wtyczce lub szablonie nie jest zalecana, gdyż aktualizacja może nam skasować wszystkie dokonane przez nas zmiany.

Dodatkowo, sam dostęp do plików źródłowych jest uciążliwy - w związku z tym, że wtyczki pisane są czasami przez przypadkowych ludzi, struktura kodu może być czasem zaskakująca.

Nawet taka prozaiczna czynność, jak dodanie własnej klasy w praktyce wymaga zainstalowania dodatkowej wtyczki, bo obsługa z wbudowanych narzędzi jest po prostu tragiczna.

aktualizacje

W Wordpressie nowe wersje wszystkiego wychodzą bardzo często - zapewne jest w tym sporo poprawek związanych z bezpieczeństwem (co wcale nie oznacza, że system jest bezpieczny). I tutaj pojawia się problem kompatybilności. Nie każda wtyczka działa poprawnie na kolejnych wersjach systemu. Twórcy nie zawsze nadążają wszystko aktualizować przez co pojawiają się konflikty. Zdarza się też, że niektóre pluginy po prostu się ze sobą nie lubią. Zawsze po dłuższej nieobecności na jakiejś stronie, aktualizacja była jak gra w rosyjską ruletkę - uda się, albo się nie uda? Zawsze można robić backup, ale to też bywa uciążliwe, bo odzyskiwanie czasami trochę trwa.

wydajność

To mnie zawsze bolało w tym CMSie. Już czysty Wordpress osiąga zupełnie przeciętne wyniki w testach szybkości, nie mówiąć już o serwisie, w którym naładujemy mnóstwo dodatków. Mnóstwo skryptów, z których w większości nie korzystamy, zwalniają nasz serwis.

Przeglądając Internet, wolno ładująca się strona to jedna z najgorszych rzeczy, z jaką można się spotkać - szczególnie na urządzeniach mobilnych. Dodatkowo jest to też jedna z najczęstszych przyczyn opuszczenia strony, jeszcze przed przeczytaniem treści - to po prostu proszenie się o stratę klienta już na starcie.

Na koniec słów kilka...

Czy uważam, że Wordpress jest słabym CMSem? TAK. Czy odradzam jego używania? To zależy.

 

Kiedy jednak warto zdecydować się na Wordpressa?

  • gdy tworzymy osobistego bloga na małą skalę,
  • jeśli jesteśmy amatorami i zaczynamy dopiero przygodę ze stronami internetowymi,
  • w przypadku małych serwisów, dla których szybkość działania nie jest priorytetem.

W innym przypadku polecałbym jednak zdecydowanie się na inne rozwiązanie. Czasem warto się zastanowić, czy nie skorzystać z usług firmy, która opiera się na bardziej zaawansowanych rozwiązaniach - zdarza się, że wychodzi to taniej, niż kupowanie kolejnych wtyczek premium do Wordpressa. Decyzję pozostawiam Tobie :)